Jest wiele postów z bliskim ujęciem Markwayne'a Mullina w Kapitolu 6 stycznia, ale myślę, że to jest lepsza perspektywa. Pokazuje, że nie chroni innych; chroni siebie i się ukrywa. Widać wielu ludzi przy drzwiach wejściowych, gotowych stawić czoła buntownikom, ale nie Markwayne.