Właściwie myślę, że to prawda: fałszywa dobroć i fałszywa sprawiedliwość, lepiej być po prostu złym do końca. Wielu ludzi chce mieć wszystko, odrzucają, ale wciąż się przyjmują, lepiej być bardziej bezpośrednim. Na przykład: chcę cię oszukać, chcę cię zniszczyć. Jak teraz w reklamach na Twitterze: Jasno ci mówią, że to oszustwo, a ty i tak kupujesz, a potem narzekasz na straty. Co to, jeśli nie głupota?