Jako dziecko byłem fanatykiem Pokemonów, a moim cennym skarbem był holograficzny japoński Charizard. Pamiętam, że byłem trochę wkurzony, bo chciałem mieć go w wersji angielskiej. Zapomniałem o całej kolekcji, gdy dorastałem i od tego czasu nigdy nie mogłem jej znaleźć. Wciąż mam koszmary o tym, co się z nią stało.
Przypomina mi, jak ten facet, który od dekady przeszukuje śmietniki w poszukiwaniu swojego Bitcoina, musi się czuć.
2,99K