Właśnie nagrałem, jak polymarket usuwa 6 godzin komentarzy w czasie rzeczywistym na rynkach 60-minutowych btc w górę lub w dół. Komentarze były niczym nadzwyczajnym, setki codziennych komentarzy, pytania o to, dlaczego pozycje znikają, dlaczego zlecenia są realizowane po wyższych cenach i od razu są na stracie, dlaczego ikona liveprice znika, dlaczego liveprice różni się od orakla używanego jako odniesienie cenowe, dlaczego strona się zawiesza, dlaczego zlecenia zajmują bardzo dużo czasu, zanim ludzie mogą je zobaczyć, dlaczego kursy nie mają korelacji z liveprice i cenami akcji, dlaczego ceny akcji często nie mają korelacji z liveprice, dlaczego tak wolno, dlaczego nic nie działa, dlaczego usuwają komentarze zamiast zajmować się mnóstwem problemów na stronie, które powodują straty użytkowników. Setki komentarzy usuniętych, całe dni pracy. Teraz przypadkowy obserwator pomyśli, że w ciągu ostatnich 6 lub 7 godzin nie było żadnych komentarzy. Chyba jak mówią, co działa dla ciebie, nie zmieniaj tego. Zamiast zatrudniać programistów do naprawy rzeczy, wolą zatrudniać firmy marketingowe w cieniu, aby wynajmować konta do codziennego promowania pro polymarket i zatrudniać pracowników na pełen etat, których jedynym zadaniem jest usuwanie komentarzy. Podejście Korei Północnej zmieszane z Trumpem... cisza, gaslighting, odwracanie uwagi, ignorowanie, kontynuowanie zbierania opłat i nigdy nie ostrzeganie nikogo o dziesiątkach błędów technicznych na stronie, które spowodują straty... a potem co jakiś czas wysyłają zbuntowane konto, aby wspomnieć, że to wina polygonu lub chainlinków. Ale i tak stracisz pieniądze na stronie polymarket, najprawdopodobniej na kontach prowadzonych przez polymarket. Po co to naprawiać, skoro błędy przynoszą im miliony, jak sądzę. To nie błąd, to funkcja.