Absolutnie uwielbiam funkcję automatycznego tłumaczenia X. Niezależnie od tego, czy to Japonia, czy Hiszpania, widzimy, że wszystkie kraje pierwszego świata stają w obliczu tego samego kryzysu egzystencjalnego: spadających wskaźników urodzeń i potrzeby uzupełnienia tego masową migracją z krajów, które albo same się zniszczyły, albo nie zdołały się rozwinąć, niezależnie od tego, ile wsparcia z zewnątrz im dano.