Hawaje są naprawdę świetne, myślę o zakupie nieruchomości tutaj. Z Azji do Stanów Zjednoczonych wydaje się, że przestawienie się na inny czas jest znacznie łatwiejsze, zarówno pod względem biznesowym, jak i klimatycznym, wszystko mieści się w moim zakresie akceptacji, podatki od nieruchomości też nie są wysokie. Używam tego tylko dla siebie, nie wynajmuję krótkoterminowo, a gdy nie jest używane, po prostu stoi puste, głównie nie lubię, gdy ktoś inny tam mieszka. Czy ktoś może mnie od tego odwieść?