W ciągu dwóch dni mieliśmy wirusowe historie o tym, jak liberałowie wściekali się, że żołnierze jedzą MRE, a liberałowie wściekali się, że żołnierze dostają steki i homary. Zaczyna się podejrzewać, że oburzenie jest performatywne i wcale nie dbają o żołnierzy.