wszystko sprowadza się do tego, że ludzie pragną więcej "powinno" ("społeczeństwo *powinno* być w ten sposób"... "ludzie *nie powinni* używać AI!"... "firmy *powinny* zatrudniać więcej ludzi!") ale problem polega na tym, że jako społeczeństwo byliśmy tak daleko od ludzi opartych na "powinno" (od dłuższego czasu jesteśmy nastawieni na "można"). co ma swoje dobre strony i korzyści, oczywiście, ale ludzie, którzy chcą kontrolować stronę "powinno", chcą wybierać, co jest kontrolowane, a co nie. może osiągamy punkt wyczerpania w Społeczeństwie Osiągnięć i pojawi się coś nowego, ale bardziej prawdopodobne, że po prostu kontynuujemy to samo.
ludzie chcą, aby "powinno" dyktowało w niektórych obszarach, ale chcą "może" w pozostałych i to tak naprawdę nie ma miejsca (szczególnie gdy jako społeczeństwo przeszliśmy już w pełni na "może" przez ostatnie, nie wiem, 30 lat)
44