W 2014 roku Bob Simon z 60 Minutes przeszedł przez duchowe miasta w Japonii, gdzie populacja spadła do zera po trzęsieniu ziemi, tsunami i katastrofie nuklearnej w 2011 roku. Miejsca te wydawały się zamrożone w czasie: zegary zatrzymały się w momencie trzęsienia ziemi, trzyletnie gazety nie zostały dostarczone, a posiłki pozostały nietknięte. Tysiące mieszkańców opuściło te tereny po tym, jak katastrofa wywołała kryzys radiacyjny w okolicznych obszarach.